|
poprowadź mnie
w Twoje ołtarze mnie - stęsknioną rozkoszy lunatyczkę poprzez emocji bramy i oceany pieszczot chcę sięgnąć nieba i nie spaść na ziemię poprowadzę dłonie przez czarne ścieżki winylu wzbudzając w Tobie zapomniane wieki Twoja dysforyczna laleczka. |
bo choćbym miał połamać palce
na swoich myślach to muszę się oderwać i nauczyć Wierzyć. Twój Chłopiec. |